Posty

Wyświetlam posty z etykietą recenzje filmów i seriali

"Pretty Little Liars".

Obraz
   W weekend skończyłam oglądać serial "Pretty Little Liars" znany w Polsce jako "Słodkie kłamstewka". Narazie można obejrzeć pięć sezonów, ale podobno od czerwca rusza szósty i nie mogę się go już doczekać.    S erial zaczyna się bardzo niewinnie. No, prawie :P Cztery dziewczyny, których koleżanka ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Wszyscy myślą, że nie żyje, więc odbywa się pogrzeb. Później ciało zostaje odnalezione i odbywa się drugi pogrzeb. Do dziewczyn zaczynają przychodzić smsy od A. Kim jest A. - nie wiadomo. Dziewczyny są zastraszane, szantażowane a A. powoli zaczyna przekraczać najśmielsze granice. Początkowo ujawnia sekrety rodzinne, później kłóci pary, w końcu podpala domy. W pewnym momencie z typowo "plotkarskiego" serialu, fabuła zamienia się w kryminalną z nutką horroru.     O dcinki są nieco długie, bo trwają około 40 minut, ale nie sposób jest się od serialu oderwać. Można siedzieć cały dzień i wpatrywać się w ekran z zap...

Bogowie

Obraz
J estem laikiem w dziedzinie filmowej i nie sądzę, by sam tytuł i to, że film jest polski, przekonało mnie do jego obejrzenia, gdyby nie polecenie i zachwyt mojej koleżanki z pracy. Po obejrzeniu tego filmu jestem już pewna, że gdy poleci mi następny film, też go obejrzę. Nie zachęciłoby mnie również to, gdyby ktoś mi powiedział, że jest to film napisany na podstawie życia profesora Religi. Ale już bardziej zaciekawił mnie fakt, że jest to film przedstawiający pierwsze próby przeszczepu serca. Czegoś, co dla nas jest oczywiste, w oczach kogoś, dla kogo to scena z filmu fantasy. W iecie, że zawsze tak gdzieś na dnie podświadomości chciałam być lekarzem? Zawsze ciekawiło mnie jak działa ludzkie ciało, a widok zdjęcia Religi, podczas ostatniej sceny filmu, gdy doszło do czwartej próby przeszczepu serca, z pacjentem, podłączonym do milionów kabelków wywołuje u mnie prawdziwe zaciekawienie, niemal zachwyt. Chciałabym wejść w to zdjęcie i niczym małe dziecko pytać milion razy: "a d...

Pitbull. Niebezpieczne kobiety

Obraz
W sobotę, 26 listopada 2016 r po godz 19., kilka tygodni po premierze, sala kinowa na nowej części "Pitbulla" była upchana po brzegi. Mimo wysokich cen biletów. Ludzie przyszli do kina na nowy, polski film, by na nowo uwierzyć, że dobre, polskie kino jeszcze istnieje. Nie zawiedli się. Ja byłam wśród nich. O czywiście, jak ktoś kiedyś słusznie zauważył, w dobrym, polskim filmie zawsze musi być sporo przekleństw i zawsze musi być jakiś głupek. W roli osoby, która klnie lepiej niż szewc wcieliła się Maja Ostaszewska, która mimo słabego słownictwa odgrywanej przez siebie postaci, zachowała klasę i urok. Pitbullowy przystojniak, Piotr Stramowski, pojawiał się w tej części filmu o wiele rzadziej. Głupkiem, po raz drugi został Tomasz Oświęcimski, maskotka filmu ;) W tej części policjanci musieli zmierzyć się z mafią paliwową. Główny bohater, Cukier (jest  chory na cukrzycę) przejmuje dowództwo nad nielegalnym handlem paliwem. W krótkim czasie zarabia tyle pieniędzy, że nie...

Dary Anioła: Miasto kości

Obraz
W ieczór jak tysiące już przeżytych i tysiące do przeżycia. Ja, laptop, ciemność za oknem i jesienna depresja. Sms od przyjaciółki: "zakochałam się. musisz obejrzeć ten film". Jak to ja, za filmami nie przepadam, podeszłam do tego newsa sceptycznie. Od słowa do słowa i już wiedziałam, że muszę obejrzeć ten film. "Są tam wampiry i wilkołaki, ale to jeszcze lepsze niż Zmierzch", "zakochałam się w tym bohaterze, jest dziwny, ale mnie tacy faceci kręcą". Nie miałam wyjścia. Obejrzałam i... też się zakochałam.  "D ary Anioła: Miasto kości" to ekranizacja książki o tymże samym tytule. Jest to pierwsza część historii o dziewczynie, która któregoś dnia wszędzie widzi i maluje znak, którego nie rozumie. Zostaje świadkiem morderstwa i w taki sposób poznaje przystojniaka w kapturze. Wkrótce znika jej matka i okazuje się, że świat stanął na głowie. Istnieją demony i anioły, wilkołaki i wampiry, a wszystkie historie, które opowiada się dzieciom by je nas...

Duma i uprzedzenie z 2005 roku

Obraz
M ożna zauważyć - przepadłam na punkcie tej historii. Piękna romantyczna opowieść o panu Darcy'm i pochodzącej z małej miejscowości pannie Bennet w zupełności skradła moje serce i poruszyła moją fantazję.  T ylko, że.... bohaterowie, których ja stworzyłam w swojej wyobraźni czytając książkę są zupełnie inni od tych przedstawionych w filmie. Znów. Z przykrością stwierdzam, że film z 2005 roku nie umywa się ani do książki, ani do serialu, o którym pisałam poprzednio. Pewnie się już domyślicie, że nie mogę się powstrzymać bez porównania filmu do książki i do serialu.  B o gdybym miała nie porównywać to bym napisała, że z filmu niewiele zrozumiałam. Wszystko działo się tak szybko, że gdybym nie znała tej historii to nie załapałabym co się w ogóle w niej dzieje, czemu ta Elżbieta ryczy i o kij chodzi Darcy'emu albo komukolwiek innemu. Historia została zmieniona i pozbawiona wielu szczegółów, tym samym tracąc na uroku. Nie mówię, że jest źle, bo mogło być gorzej. Sens i morał...

Duma i uprzedzenie - serial z 1995 r.

Obraz
J ak zapewne wiecie w ostatnich tygodniach za serce w niezwykły sposób chwyciła mnie "Duma i uprzedzenie" w wersji książkowej. Byłam jeszcze daleko do ostatniej strony, gdy wiedziałam już, że absolutnie koniecznie muszę obejrzeć ekranizację. Właśnie zrealizowałam to postanowienie i jestem szczerze oczarowana. N a ogół w ekranizacjach filmów denerwuje mnie pominięcie istotnych szczegółów. Mam wtedy taką tendencję, jeśli oglądam taki film z kimś, że wciąż muszę wtrącać co ta postać teraz pomyślała, albo co zostało pominięte. Im więcej jest tych szczegółów, a nierzadko są one bardzo istotne, tym bardziej jestem niezadowolona z filmu. Tymczasem Duma i Uprzedzenie z 1995r. był absolutnie perfekcyjny. No, może poza jednym szczegółem..., który ostatecznie nie wpływa na moją ocenę filmu. J edyną rzeczą, jaka nie podobała mi się w filmie to dobór aktorów. Jane miała być pięknością, a moim zdaniem była brzydka. Aktorka, która grała Elżbietę wyglądała już o wiele ładniej i lepiej...

"Teen wolf"

Obraz
Zaczarowana światem nocnych zjaw, po obejrzeniu "Pamiętników Wampirów" postanowiłam skierować swoją uwagę na serial o podobnej fabule. Wprawdzie, niestety, nie udało mi się znaleźć równie dobrego serialu z wampirem dorównującym Ianowi Somerhaldowi, ba! myślałam nawet początkowo (przez pierwsze dwa sezony) że w Teen Wolf nie ma ani jednego przystojnego gościa. Nie trudno się domyślić, że wkrótce pojawili się moi wybrańcy: najpierw był to tajemniczy wilkołak-alfa Derek, później doceniłam urodę Stilesa, ale przenigdy, ani przez chwilę nie podobał mi się główny bohater: Scott :) Wolę jasnookich jak widać ;p Wracając do recenzji, to podobnie jak w innych serialach tego typu, im bliżej końca tym więcej się dzieje i widz, który nie oglądał filmu od początku będzie miał spore problemy z połapaniem się o co chodzi. Ja miałam duże przerwy w oglądaniu odcinków i nie powiem, przydawały mi się "preview'y". Zdarzało mi się pominąć jakiś odcinek i wtedy, przez ten jeden k...

Pamiętnik

Obraz
   P od wpływem przeczytanej książki i faktu, że większość osób znała "Pamiętnik" jako film, a nie książkę postanowiłam w wolny poniedziałek obejrzeć ekranizację powieści Nicolasa Sparksa. Dziś pora na moje wrażenia.    B yły momenty, że płakałam. Chociaż aktor, który grał Noaha przypominał mi jakiegoś głupka z zapomnianej komedii, aktorkę lubiłam już z "Wrednych dziewczyn". Aktor nie pasował mi do roli. Zupełnie też inaczej sobie Noaha wyobrażałam. W filmie był bardziej odpychający. W książce był owszem, zakochany, ale miłość schował w głębi serca. W filmie żył tylko miłością, którą zatapiał w butelce, bezskutecznie. Wolę tego Noaha z książki.    Z aś jeśli chodzi o Aly to spełniła moje oczekiwania. Początkowo, jak dla mnie, zdawała się trochę zbyt zarozumiała, ale ostatecznie myślę, że pasowało to do jej roli. Film jednak zdecydowanie nie odzwierciedlał tego, dlaczego Noah tak się zakochał w Aly. Bo bez żadnych wątpliwości była to miłość ponad ws...

Pitbull. Nowe porządki.

Obraz
   S obotni wieczór spędziłam w kinie, dwa razy zasłaniając oczy ręką. Lubię mocne kino. Czasami. Wtedy akurat miałam na nie ochotę. Mimo to podskakiwałam w niektórych momentach na fotelu, a kiedy ktoś komuś odcinał palce nie mogłam patrzeć.    P itbull. Nowe porządki. Grabowski. Linda. Twardziele. Mafia i policja. Porwania, okupy, haracze. Warszawska Ochota. Znęcanie się nad ludźmi, ale w końcu... dobre zakończenie. Przynajmniej o tyle dobre, o ile mogło być. Bo przecież kto wie, w drugiej części mordercy mogą wyjść z więzienia.    M imo tego, że film typowo kryminalny, nie obyło się bez zabawnych sytuacji. Sala śmiała się do rozpuku, a możliwe to było tylko dzięki temu, że jak w każdym polskim filmie musiał być jakiś głupek.     N apiszę tak: film mi się generalnie podobał, ale szkoda by mi było gdybym wydała pieniądze na bilety. Mieliśmy z Ciachem karnety od brata. Jestem ogólnie zbulwersowana tym, że Cinema City podniosło cenę ...

Pamiętniki Wampirów

Obraz
 H ej!     D ziś recenzja świetnego serialu, który już jako kolejny podbił moje serce. Raz, że uroda Iana Somerhaldera namieszała mi w głowie, dwa że znów zatęskniłam za tym, by móc zostać nieśmiertelnym wampirem :D     J ak to często bywa, tak i w tym przypadku, pierwszy sezon był chyba najlepszy. A może drugi? Bądź co bądź każdy kolejny sezon wnosił coś nowego i ciekawego, ale do tego stopnia że ciężko było się połapać w regułach tej wampirzo-wilkołaczo-ludzkiej gry. A no i jeszcze były czarownice :D     T rochę martwiło mnie na początku to, że cały czas ginęli główni bohaterowie. Miałam rację, że będą pojawiać się kolejne ciekawe postacie, ale jednak to było przykre żegnać się z osobami, które się polubiło. A ile ja łez wylałam podczas oglądania tego serialu to szok. Naprawdę płakałam przy wzruszających jak i przejmujących żalem scenach.     M oją ulubioną męską postacią stał się oczywiście Damon. Ach jego...

Listy do M oraz Listy do M2

Obraz
   Z powodu kończącej się daty ważności vouchera do Cinema City wybraliśmy się z Ciachem na film. Wybór filmów oszałamiający nie był. 4 bajki, coś tam i właśnie Listy do M2. Ponieważ żadne z nas nie oglądało pierwszej części, obejrzałam ją z rana a wieczorem w 20 minut streściłam Ciachu co się tam działo. Nie miałam w sumie gwarancji, że druga część będzie kontynuacją pierwszej, czy to po prostu będzie nowa historia. Ale się okazało, że jednak jest kontynuacją. Dlatego o wiele więcej frajdy sprawi wam obejrzenie drugiej części jeśli obejrzeliście pierwszą. Zaś mi o wiele więcej zabawy przyniosło oglądanie pierwszej części. Nie wiem kto to napisał, że druga część jest lepsza od pierwszej. Zdecydowanie nie jest. Nie potrafię sobie nawet przypomnieć jakiejś zabawnej sytuacji, nie to z co z pierwszego filmu. Drugi był zdecydowanie bardziej dramatyczny i wbrew obietnicom producentów - moim zdaniem, mniej romantyczny ;) Trochę żałuję, że jednak nie zdecydowaliśmy się na Kosogłos...

"Przyjaciele"

Obraz
   1 0 serii odcinków o nowojorskiej paczce przyjaciół skradło moje serce. Z wielką radością wracałam do kolejnych odcinków i przeżywałam wraz z bohaterami ich miłosne, zawodowe, przyjacielskie i inne perypetie. Śmiałam się wraz z nimi, wraz z nimi płakałam i dopingowałam wciąż i wciąż głównej zakochanej parze: Rachel i Rossowi.     N ie mogę jednak pozostawić bez uwagi faktu, że jak to najczęściej bywa im bliżej końca tym serial robił się taki bardziej... hm... jakby to ująć... Nie mam takiego słowa, ale na to wyszło, że każdy z przyjaciół był z każdym, odnoszę wrażenie, jakby cokolwiek miało się wydarzyć - to właśnie wszystko tam się wydarzyło... Ale może to właśnie dobrze? :) Nie odczuwam tego niedosytu, który najczęściej mi towarzyszy w takich sytuacjach.    K olejnej serii na pewno już nie będzie, ale kto wie, może kiedyś ponownie spotkam się z Monicą, Rachel, Phoebe, Rossem, Joeyem i Chandlerem? :)  Na pewno nie zostaną pominięci jeśl...

Seks w wielkim mieście

Obraz
W czoraj była recenzja książki, dziś przyszedł czas na recenzję serialu. Tak mi przykro, że już się skończył :(  P oczątkowo serial po prostu mnie rozczarował. Zwłaszcza sceny łóżkowe Samanthy Jones. Zanim zdążyłam polubić tą bohaterkę minęło dużo czasu. Przez wszystkie 6 sezonów zmieniały się moje faworytki i wcale nie często była nią główna bohaterka. Nie rozumiem dlaczego postąpiła w taki a nie inny sposób z Aidanem, który mi najbardziej przypadł do gustu. Z drugiej jednak strony Carrie musiała być z Bigiem :) To było od początku do końca wiadomo, chociaż moje notowania dla nich spadły, gdy zdradzali osoby, z którymi byli związku.  S erial jest z rodzaju tych, które gdy oglądasz jest całkiem niewinna scena, ale gdy wchodzi do pokoju twoja mama, jest oczywiście scena łóżkowa. :) Faktycznie nagości i seksu było w tym serialu dużo. A le nie tylko. Seks nie jest głównym wątkiem. W największej mierze chodzi tu o związki. Fabuła opowiada o tym, jakich facetów unikać o...