Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

Wyzwanie Codziennych Przyjemności 2

Obraz
Hej! Mam niestety dla Was przykrą wiadomość :( Z powodu całego zamieszania, jakie wniosła w moje życie nieoczekiwana zima, kilkudziesięciostopniowe mrozy, awaria całej instytucji PKS, zamieszania w moim codziennym transporcie i jeszcze kilku innych rzeczy, projekt Wyzwania Codziennych Przyjemności w tej części, o której dziś napiszę był niestety kompletnym niewypałem. Nie bierzcie ze mnie przykładu w takiej wersji mnie :D Za to obiecuję, że projekt doprowadzę do końca i od dziś staram się bardziej :) 5 stycznia Kupić sobie jakiś ciuch Dawno już nic sobie nie kupiłam. Z resztą i tak wypłata grudniowa rozeszła się w okamgnieniu, a dopiero 10tego mogłam się spodziewać następnej. 6 stycznia Zadzwonić do mamy i zapytać co u niej słychać Tylko, że to było święto i nie musiałam dzwonić :P Poszłam na górę, zrobiłam dwie kawy i po prostu usiadłam i pogadałam z mamą :) 7 stycznia Zrobić 20 przysiadów Zrobić przysiad, zrobić sobie jednocześnie zdjęcie i się nie ...

11. Projekt denko

Obraz
K ończą mi się pomysły na nazywanie tytułów projektu denko :D Witam Was po raz kolejny i zapraszam na relacje o moich ostatnio zużytych produktach kosmetycznych :) 1. Fenzi Men Desso Legend Są to męskie perfumy o świeżej, lekko słodkiej nucie zapachowej. Firma Fenzi produkuje tanie zamienniki oryginalnych perfum, ten zapach zaś to niemal identyczna jak oryginał imitacja srebrnego Hugo Bossa. Zapach utrzymuje się bardzo długo, jest bardzo przyjemny. Znam wiele produktów tej marki i wszystkie ogromnie polecam. Za ok. 25zł można kupić 100ml wody perfumowanej, a zapachy są na ogół identyczne jak te, na których są wzorowane.  2. Maseczka do twarzy Bielenda Granat Zanim postanowiłam umieścić ten produkt w projekcie denko zużyłam jakieś 4 lub nawet 5 opakowań, z czego każda taka, niby jednorazowa, maseczka, wystarczyła na dwa a nawet trzy użycia w zależności od potrzeb. Peeling doskonale, aczkolwiek niezbyt delikatnie, wygładzał skórę, a część kremow...

59. Stephen King "Lśnienie"

Obraz
  K ończy się sezon wakacyjny. Goście hotelu "Panorama" opuszczają to miejsce, by w swoich wysokogórskich warunkach mogło usnąć pogrążone w zimowym śnie, przykryte grubą pierzyną śniegu. Jack Torrance, gościu, który nie radzi sobie w życiu najlepiej, po raz kolejny traci pracę, a ma na utrzymaniu żonę i synka. Jego syn na dodatek często wpada w dziwne transy, przewiduje różne sytuacje a na dodatek odczytuje także myśli. Ma pewien dar. Cała gromadka ląduje w hotelu Panorama na zimę, bo ktoś musi zajmować się tym miejscem, gdy przez kilka miesięcy nie będzie można tam w żaden sposób dotrzeć. Będą musieli zmierzyć się z duchami Panoramy w zamknięciu, odcięci od świata. J edna z najpopularniejszych powieści Stephena Kinga nie zrobiła na mnie aż tak dużego wrażenia. Przepraszam, że piszę tak prosto z mostu, ale niech to będzie jasne. King ma, moim zdaniem, lepsze książki. A może po prostu zbyt dużo się po tej książce spodziewałam? Albo nie potrafię już się tak skupiać i nie m...

TOP 10 ulubionych produktów do ust

Obraz
D awno nie było już wpisów z tej serii, a jednak poczułam się zobowiązana by ją kontynuować. Trochę wyczerpały mi się już pomysły jakie zestawienia powinnam tworzyć, ale z pomocą pod ostatnim postem przyszłyście Wy :) Moje kochane czytelniczki. Pomysł z mazidłami do ust pochodzi od Noel, dziękuję. :) N a wstępie zaznaczę, że ze wszystkich partii ciała jakie mam, usta są najbardziej przeze mnie pomijane. Nie lubię ich malować, bo przeszkadzają w jedzeniu i trzeba pamiętać o poprawkach. Nie lubię ich smarować balsamami do ust, nie wiem czemu, a na dodatek wciąż zgryzam wargi i przyczynami się do ich złego stanu. Usta to taka moja pięta achillesowa, więc prawdopodobnie nie powinnam robić o nich wykładu :D Ale w ciągu swojego życia kilka dobrych produktów znalazłam i polubiłam i chciałabym się nimi dzisiaj z Wami podzielić. :) 1. Krem Nivea Jest moim ulubieńcem bo naprawdę świetnie nawilża skórę ust. Jest to produkt, który zawsze mam w domu a gdy moje usta są w wyjątkowo złej ko...

"Pretty Little Liars".

Obraz
   W weekend skończyłam oglądać serial "Pretty Little Liars" znany w Polsce jako "Słodkie kłamstewka". Narazie można obejrzeć pięć sezonów, ale podobno od czerwca rusza szósty i nie mogę się go już doczekać.    S erial zaczyna się bardzo niewinnie. No, prawie :P Cztery dziewczyny, których koleżanka ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Wszyscy myślą, że nie żyje, więc odbywa się pogrzeb. Później ciało zostaje odnalezione i odbywa się drugi pogrzeb. Do dziewczyn zaczynają przychodzić smsy od A. Kim jest A. - nie wiadomo. Dziewczyny są zastraszane, szantażowane a A. powoli zaczyna przekraczać najśmielsze granice. Początkowo ujawnia sekrety rodzinne, później kłóci pary, w końcu podpala domy. W pewnym momencie z typowo "plotkarskiego" serialu, fabuła zamienia się w kryminalną z nutką horroru.     O dcinki są nieco długie, bo trwają około 40 minut, ale nie sposób jest się od serialu oderwać. Można siedzieć cały dzień i wpatrywać się w ekran z zap...

Wyzwanie Codziennych Przyjemności 2

Obraz
H ej! :D Jestem już w tym nowym roku i niosę ze sobą kolejną dawkę nowości spełnionych zachcianek :D Jak to bywa w święta, zadania  były nieco utrudnione, na czas świąteczny z lekkim hakiem musiałam więc zawiesić wykonywanie zadań :) Mimo to ostatnie zadania wykonałam z ogromną przyjemnością i bez żadnych przeszkód :D Zapraszam na relację :) 24 grudnia Pobawić się z pieskiem Podobno tego dnia zwierzęta zaczynają mówić :D Mój piesek nic ciekawego mi nie powiedział, ale dawno już nie byłam u niego i go nie głaskałam. Z naszym psem jest o tyle problem, że jest bardzo agresywny i wyjada sąsiadowi drób :P więc musimy trzymać go w kojcu. Ale robi się coraz starszy i może na wiosnę odechce mu się łowów to kupię smycz i z nim pobiegam :) 28 grudnia Wieczór z książką i gazetą Dalej brnę w książce o stylu i modzie i coraz bardziej przestaje mi się ona podobać. Udało mi się już wprawdzie pozbyć nadmiaru z mojej szafy, ale dalsza część tej książki póki co mnie ...

Projekt denko w dziewiątym wydaniu

Obraz
Znów jestem i znów w kosmetycznej odsłonie. :) Na początek dodam, że odnoszę wrażenie, że wcale nie jest tak źle i tych rzeczy nie powinno być dziś aż tyle co na ogół w tych projektach u mnie bywa :) Ale zobaczymy :P Bądź co bądź pudełeczko denkowe znów przestało się domykać, więc piszę :D 1. Przeciwłupieżowy szampon do włosów Schauma Fresh It Up Szampon przeciwłupieżowy na dodatek do włosów przetłuszczających się u nasady i suchych na końcach. Niby ideał. Ale problem z łupieżem nie chciał zniknąć, przetłuszczanie nie zostało zlikwidowane, a końcówki mimo, że z innych powodów były tak suche, że jeszcze nigdy takich nie miałam. Głowę myłam co dwa dni chociaż powinnam codziennie. Nie kupię więcej. 2. Peeling Ziaja Płatki Róży Jest to tak mała tubka peelingu, że jest to aż śmieszne. Wystarczył mi na dosłownie kilka użyć. Za to całkiem mnie zaskoczył, bo spodziewałam się raczej średnio dobrego produktu. Dostałam go gratis i z powodu wydajności nie kupił...