Wyzwanie Codziennych Przyjemności 2
Hej! Mam niestety dla Was przykrą wiadomość :( Z powodu całego zamieszania, jakie wniosła w moje życie nieoczekiwana zima, kilkudziesięciostopniowe mrozy, awaria całej instytucji PKS, zamieszania w moim codziennym transporcie i jeszcze kilku innych rzeczy, projekt Wyzwania Codziennych Przyjemności w tej części, o której dziś napiszę był niestety kompletnym niewypałem. Nie bierzcie ze mnie przykładu w takiej wersji mnie :D Za to obiecuję, że projekt doprowadzę do końca i od dziś staram się bardziej :) 5 stycznia Kupić sobie jakiś ciuch Dawno już nic sobie nie kupiłam. Z resztą i tak wypłata grudniowa rozeszła się w okamgnieniu, a dopiero 10tego mogłam się spodziewać następnej. 6 stycznia Zadzwonić do mamy i zapytać co u niej słychać Tylko, że to było święto i nie musiałam dzwonić :P Poszłam na górę, zrobiłam dwie kawy i po prostu usiadłam i pogadałam z mamą :) 7 stycznia Zrobić 20 przysiadów Zrobić przysiad, zrobić sobie jednocześnie zdjęcie i się nie ...