Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

39. Danielle Steel "Rytm serc"

Obraz
   K olejna recenzja książki znanej autorki bajek dla dorosłych :) W "Rytmie serca" poznajemy młodą, utalentowaną Adrianę, która jest od trzech lat w związku małżeńskim ze Stevenem. Adriana ma tylko jego. Steven nie znalazł akceptacji wśród jej rodziny, ponieważ jest dość... specyficzny. Krótko mówiąc jest materialistą. Ponieważ wychował się w bardzo biednej rodzinie a w życiu odniósł spory sukces, uważa, że to dzieci są winne biedy w rodzinie i umawiają się z Adrianą, że nigdy nie będą mich mieć. Sprawa komplikuje się, gdy zaliczają wpadkę...    P oznajemy również Billa, autora znanego serialu telewizyjnego, który odnosi sukces za sukcesem. Sukcesy te jednak są okupione utratą rodziny. Jego żona, Leslie, nie mogąc znieść tego, że Bill całe dnie poświęca wyimaginowanym postaciom serialu, pewnego dnia zabiera ich dwóch synów i odchodzi do kochanka. Bill przeprowadza się do innego miasta, odnosi kolejne sukcesy i obiecuje sobie nigdy więcej nikogo nie pokochać. ...

38. Danielle Steel "Randki w ciemno"

Obraz
   U wielbiam książki Danielle Steel, bo po pierwsze, opowiadają o świecie z moich marzeń. Ona nigdy nie pisze o Kopciuszku, lecz zawsze o księżniczkach. Po drugie, zawsze mogę się spodziewać happy endu, często koniec jest przewidywalny, lecz i tak książki czyta się lekko, przyjemnie... Są idealne do poduszki, skłaniają do marzeń:)    "R andki w ciemno" to historia kobiety, która po 24 latach małżeństwa dowiaduje się, że mąż zostawia ją dla innej. Jej ból jest ogromny, tym bardziej, że przez te 24 lata miała tylko rodzinę. Jej czas płynął na wychowywaniu dzieci, zajmowaniu się domem i wydawaniu przyjęć. Nagle grunt usuwa się spod jej stóp, a bohaterka wpada w depresję. Żyje nadzieją, że jej mąż do niej wróci, jest mu gotowa wszystko wybaczyć.       M ijają tygodnie zanim Paris bierze się w garść. Nie jest to proste dla kogoś, kto połowę życia spędził z kimś, komuś był potrzebny, ktoś mu pomagał. Tymczasem dorosłe już dzieci wyjechał...