Rekordowo w serialach

Kochane,

90% swojego wolnego czasu, jeśli nie więcej spędzam oglądając telewizję. Fajnie, że mam w telewizorze dostęp do internetu, dzięki czemu mogę oglądać na TV Youtube, Iplę czy... HBO GO, które oglądam namiętnie od dwóch miesięcy :) Będzie tego dzisiaj dużo, więc nie będę przeciągać wstępu. Zaczynamy! :)




Serial obejrzałam z polecenia Oironio ;)

Jest to kilkuodcinkowy serial opowiadający o warszawskim dilerze, Kubie. Chłopak jest lubiany, ponieważ dzięki kontaktom z gwiazdami sporo zarabia, kontakty, wiadomo, każdemu się przydają a poza tym zwyczajnie, jest lojalny i stara się być "w porządku".

Nie spodziewałam się jednak, że ten serial będzie tak bardzo brutalny, wulgarny i przerażający. To serial dla ludzi o mocnych nerwach, do których ja nie należę. Wolę lżejszą tematykę.

Kuby nie polubiłam i uważam, że w wielu sytuacjach powinien był postąpić inaczej, ale w jego zachowaniu jest jak najbardziej pełna logika i osoby dbające o szczegóły będą tutaj zadowolone ;) Nie ma jakichś luk, niedopowiedzeń, niezgodności a to naprawdę cenię.

Ponieważ jednak dla mnie było zbyt drastycznie, serial
oceniam na: 6/10.



Szukając serialu z jak największą liczbą sezonów - ponieważ takie lubię najbardziej - trafiłam na "Sześć stóp pod ziemią".

Serial ten to opowieść o rodzinie, której rodzinną działalnością jest zakład pogrzebowy. W każdym kolejnym odcinku poznajemy przygody głównych bohaterów, którzy mierzą się z codziennością po stracie swojego ojca/męża. Dodatkowo w każdym kolejnym odcinku poznajemy nową rodzinę, która straciła kogoś bliskiego.

Serial przypomina trochę "Tysiąc sposobów na śmierć" a sama akcja rozpoczyna się jeszcze w latach 90. Co za tym idzie jakość serialu jest dość słaba, ale już nie o to chodzi.

Ja nie dobrnęłam nawet do końca pierwszego sezonu. Wiało okropną nudą, zdjęcia zwłok były obleśne, a zachowania bohaterów niezrozumiałe. Po kilku odcinkach zrozumiałam, że nie złapię kontaktu z bohaterami i nie ma to większego sensu.
Ocena: 1/10


Jako fanka tradycyjnej wersji "Słodkich kłamstewek" nie mogłam przejść obojętnie obok nowych przygód bohaterek tego serialu. Spotkało mnie lekkie rozczarowanie gdy ze starych aktorek zobaczyłam tylko Alisson i Monę, ale nowi bohaterowie są również ok :) W szczególności polubiłam Avę ;)

O czym jest serial? Standardowo: jesteśmy na jakiejś uczelni z wybitnymi uczniami, w której dochodzi do morderstwa. Jest jakaś tajemnicza postać, która wrabia w morderstwo inne osoby. Z każdym odcinkiem serial robi się coraz bardziej zagmatwany, a proste wyjście z sytuacji staje się coraz bardziej odległe. 

Serial mocno wciąga i sądząc po tym, jak się zakończył, będzie kolejny sezon ;) Jedyne co mnie razi to to, że nagle każdy przystojniak okazuje się być gejem lub bi. Podobnie, jak dziewczyny. Widocznie w Stanach jest to dużo bardziej powszechne niż u nas ;)

Polecam wszystkim osobom, które lubią pokręcone historie, w których martwi okazują się być żywi, a odpowiedzi na pytania nigdy nie są oczywiste ;)
Ocena: 9/10.


Tęskniłam za wampirami i miłosnymi historiami więc wybrałam "Czystą krew". 

W serialu tym wampiry przestają się ukrywać na skutek wynalezienia sztucznej krwi ludzkiej, którą teraz można kupić w butelkach w każdym sklepie.
Na początek poznajemy niezbyt przystojnego wampira i... beznadziejną aktorkę, która dostała główną rolę chyba za niezłą łapówkę... Jej mimika twarzy, jej gra... dramat! Z każdym kolejnym sezonem aktorce szło coraz lepiej, ale uważam, że wybór odtwórców roli Sookie (już samo imię to nieporozumienie) i Billa to porażka.
A poza tym to całkiem fajny, typowo odmóżdżający serial. Resztę bohaterów naprawdę bardzo polubiłam. Wkurzały mnie tylko kolejne, gejowskie sceny. Nie było tam osoby, która by całowała się tylko z jedną płcią. Wkrótce okazuje się, że skoro istnieją wampiry to są również wilkołaki, media, wróżki i zmiennokształtni, przez co wszystko jest jeszcze bardziej pokręcone ;) Do mojego ukochanego "Zmierzchu" to się nawet nie umywa. Drugi raz serialu nie obejrzę, ale nie żałuję poświęcenia mu uwagi ;)
Ocena: 7/10


I rozpoczynamy serię serialów dokumentalnych, na punkcie których dostałam bzika :D

W pięcioodcinkowym serialu, z których jeden odcinek trwa ok. jednej godziny, cofamy się do lat 80 XX wieku. Atlanta jest wtedy pierwszym wielkim miastem, w którym większością mieszkańców są wreszcie wolni, ale wciąż dyskryminowani, Afroamerykanie. Na przełomie lat 1979-1981, ginie 30 dzieci. Każda historia jest inna, ale wszystkie łączy jedno: ktoś porywa i zabija czarne dzieci nie pozostawiając po sobie śladu.

Wciągnęło mnie na maksa. Bo policja kogoś aresztowała. Ten ktoś siedzi w więzieniu do dziś i... twierdzi, że jest niewinny. Ja sama wahałam się w kółko: winny czy niewinny i... nie wiem! Ponieważ jest to serial dokumentalny, wszystko co jest w nim przedstawione działo się naprawdę, co dodaje jeszcze więcej emocji.

Polecam w stu procentach.

Ocena: 10/10.



Gdy zauważyłam z opisu, że słynna gra Mc Donalda "Monopoly", w którą my, w Polsce graliśmy jeszcze kilka lat temu to jeden wielki, zmanipulowany i sfingowany przekręt, padłam :D Jakim cudem w takim razie Mc Donald nie tylko dalej istnieje, jest popularny, ale również nic nie stracił? :)

Historia tego przypadku tak naprawdę okazuje się dziać poza murami Mc Donalda i jest w nią wmieszany zwykły, chociaż może nie do końca zwykły, człowiek. Przez niego wiele osób w Ameryce bardzo cierpiało, ale gdy obejrzałam serial do końca pomyślałam sobie: kurde! Facet ukradł 25 milionów dolarów, odsiedział w pace 3 lata, mieszka z siódmą żoną w luksusowym domu i do końca życia spłaca jedynie trochę ponad 300 dolców kary miesięcznie. Przecież jak kraść, to miliony! :D

Cały serial, chociaż w pewnych momentach jest smutny i wiążę się z dramatem wielu ludzi, przedstawiony jest z dużą dawką humoru. A fakt, że historia działa się całkiem niedawno i wyszła na jaw w tak dziwnych, niemal przypadkowych, okolicznościach, to tylko dodatkowe ubarwienie ;) Moim zdaniem, warto :)
Ocena: 10/10.


Słuchajcie, a teraz poważnie. Ten serial trzeba obejrzeć, a nawet jeśli nie to trzeba znać tą historię.

Jesienią 2012 roku chłopak, za namową smsową swojej dziewczyny, popełnia samobójstwo. Udaje mu się. To bezprecedensowa sytuacja. Sprawa, w której nastoletnia dziewczyna zostaje oskarżona o zabójstwo. Winna czy niewinna? O tym naprawdę można dyskutować w nieskończoność.

Dlaczego warto tą historię poznać? Bo dotyczy ona relacji wirtualnych i ogromnego ich wpływu na nasze życie. Związek Michelle i Conrada opierał się w 90% na znajomości wirtualnej. Spotkali się zaledwie kilka razy, ale przez kilka lat codziennie ze sobą smsowali. Obydwoje mieli zaburzenia psychiczne, więc moim zdaniem dziewczyna nie powinna być winna. Jednak w 2019 roku została skazana na karę pozbawienia wolności i odbywa wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci swojego kolegi.

Ocena: 10/10.



Małe miasteczko, w którym wszyscy się znają a zarazem miejsce, gdzie ktoś zabija 12-latka w domu i znika nie pozostawiając dowodów. 

Wróć. Teraz relacja mocno subiektywna. Moim zdaniem jest to historia, w której rozwścieczony, rasistowski policjant zabija z zimną krwią 12-latka by zemścić się na Afroamerykaninie, który odbił mu dziewczynę. Tak to wygląda moim zdaniem.

Po kilkuletnim procesie Oral Nick Hillary, Afroamerykanin zostaje uniewinniony. Cóż z tego, gdy wierzący w jego winę mieszkańcy zdążyli mu już zniszczyć życie i opinię na całym świecie.

Serial ma dwa odcinki i zawiera szczegółową relację również ze strony Nicka. Jestem ciekawa jak ostatecznie rozwiążę się tą sytuacja, ponieważ nie została ona jeszcze zamknięta. Ja jestem przekonana o winie zastępcy szeryfa. Za to manipulacja dowodami, próba odczłowieczenia i rasizm na wysokim poziomie niesamowicie w oczy kolą. Warto poznać Stany od tej strony.
Ocena: 10/10.

Jestem już chyba serialoholiczką i jeśli nie ma takiej choroby to właśnie jestem pacjentem "zero" :) Jest tego dużo, zdaję sobie sprawę, ale większość powyższych pozycji to seriale zaledwie kilkuodcinkowe i bardzo wciągające ;) Myślę, że spośród moich propozycji każdy znajdzie coś dla siebie :)

W tytułach umieściłam linki do trailerów, gdyby ktoś chciał się bliżej zapoznać z tematem :) To jak, trafiłam w Wasze gusta? :)

Komentarze

  1. Sporo tego, nie widziałam żadnego jeszcze. U mnie też o filmie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie maraton seriali :) niestety nie znam żadnego z nich :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czystą krew oglądałam lata temu i był całkiem niezły :P Co do Ślepnąc od świateł Kuba też nie zaskarbił sobie mojej sympatii. Ta postać i ogólne dialogi są bardziej "książkowe" niż "filmowe" i czasem wypadały bardzo drętwo. Nie pasowały do serialu. A odtwórca roli Kuby, jako naturszczyk, też pozostawiał wiele do życzenia :P z oceną się więc w zupełności zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałaś książkę, więc masz porównanie :D Ja próbowałam ją dostać w bibliotece, ale bezskutecznie :) Wnioskuję, że ku mojej stracie :D

      Usuń
  4. zainteresował mnie ten serial o samobójstwie po smsie! coś dla mnie!
    Mi ślepnąc od świateł ciężko się oglądało...

    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ślepnąc od świateł jest ciężkie. Normalnie kilkuodcinkowy serial połknęłabym w dwa dni a nad tym pracowałam chyba tydzień...
      Daj znać jak obejrzysz, jak Twoje wrażenia! :)

      Usuń
  5. Ja jestem na bakier z oglądaniem seriali czy filmów. Czasami tylko mój mąż namówi mnie na wypożyczenie czegoś z konta na kablówce ;) Za to jak się zatopię w książkach to trudno mi się oderwać. Kiedy zaczynałam pracę zdalną miałam w planach nadrobić wszystko co możliwe, ale rzeczywistość okazała się okrutna- pracy miałam więcej niż zazwyczaj :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dłuższe letnie wieczory będą dobrą okazją by poczytać zaległości? :)

      Usuń
  6. Sporo tych seriali :D Być może na jakiś się skuszę :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydawało mi się, że oglądam sporo seriali, ale nie widziałam żadnego spośród tych. Chyba najbardziej mnie zaintrygowały dwie ostatnie pozycje i dodam sobie na listę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D Będę wypatrywać i wyczekiwać Twoich recenzji, bo jestem bardzo ciekawa jak Tobie się spodobają :)

      Usuń
  8. Nie widzialam żadnego z tych seriali. Ogolnie to ja nie oglądam ich zbyt dużo i teraz podczas kwarantanny obejrzałam ich wiecej niż przez ostatnie 7 lat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jest nas dwie :D Bo ja seriale uwielbiam od bardzo dawna, chyba jeszcze jak nie miałam laptopa to oglądałam seriale na laptopie brata a to było łojejku, dawno :) W każdym razie jak obejrzałam dwa odcinki dziennie po 20 min jeden to było ekstra :) A teraz potrafię w dzień obrócić cały sezon xD

      Usuń
  9. Ja ostatnio nie oglądam za dużo. Teraz zabrałam się za Breaking Bad, a to ma 5 sezonów, więc trochę mi zejdzie. Na ogół dużo odcinków mnie zniechęca. :)
    Niektóre z dokumentów mnie zainteresowały. Ale gry McDonalda nie kojarzę...
    Czytając to przypomniało mi się, że na Netfliksie w każdym serialu musi być ktoś homoseksualny. :) Czasami bez tego serial nie miałby sensu, jak w Domu Kwiatów, czasami wprowadza to dodatkowy wątek, czasami to przedstawienie faktów lub domysłów, czasami, jak w serialu o damskim więzieniu, jest to dość oczywiste, ale tak poza tym to może trochę przesada. Chociaż z drugiej strony przyzwyczaja, że tacy ludzie przecież istnieją, nie wiem tylko, czy aż tylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o Braking Bad, ale ostatecznie jakoś nie mam co do niego przekonania. :/
      Ja mam dokładnie takie same odczucia! Teraz znów oglądam jakąś hiszpańską telenowelę i wszyscy nagle okazują się biseksualni. Bez tego się już nie da nakręcić serialu czy oskarżyliby ich o brak tolerancji? :D Nie czaję xD

      Usuń
    2. Mnie się podoba i na ogół wciąga. Nie jest bardzo wulgarny ani brutalny, pojedyncze sceny, ale może nie być w Twoim typie.

      Usuń
    3. Jeśli nie jest wulgarny i brutalny to prawdopodobnie jest w moim typie :) Chyba ostatecznie się na niego zdecyduję :D

      Usuń
    4. Biorąc pod uwagę ilość brutalnych scen w całości myślę, że możesz spróbować. Chyba że mam inną skalę, ze Ślepnąc od świateł nie porównam, bo nie widziałam. ;)
      A co do wcześniejszego tematu, to słuchałam dzisiaj podcastu o pierwszym homoseksualnym ślubie na Kostaryce i jak właśnie telenowele wpłynęły na postrzeganie takich związków w społeczeństwie, bo w telenowelach obecnie jest dużo takich wątków. Niektóre lecą również w Polsce, więc może na jedną trafiłaś. :D

      Usuń
    5. Niemal w każdej teraz trafiam teraz na takie wątki :/

      Usuń
  10. Wow wiele z tego ale ja nie znam ani jednego. Ewentualnie słyszałam. Ten z McDonaldem mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie zaciekawił, bo w Mc Donaldzie się lubię żywić xD

      Usuń
  11. Oglądam głównie na Netflix, tam kiedyś były "Słodkie kłamstewka" i obejrzałam 1 sezon, niestety, zaraz po tym serial zniknął. A szkoda, bo nawet się wciągnęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkie Kłamstewka były super, mnie też bardzo wciągnął ten serial i polubiłam bohaterki :) Gdybyś chciała powrócić do oglądania tego serialu to ja oglądałam go chyba na zalukaj.tv :)

      Usuń
  12. Czystą krew chyba kiedyś oglądała moja siostra - ja takich klimatów nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie lubisz? :) Przecież fantastyka i bajki to Twój konik :)

      Usuń
    2. Fanastyka właśnie nie i nie wampiry, nie zombie, nie wilkołaki ;)

      Usuń
    3. Czemu słowiańskie demony są cacy a Dracula jest be ? :D

      Usuń
    4. Nie interesują mnie wilkołaki i wampiry... po prostu mnie to "nie kręci"... wyssyanie krwi, zabijanie, mordowanie, lejąca się krew, okultyzm... omijam te tematy. A co do Słowian to nie powiedziałam, że są cacy... zresztą wiele z ttych stworów została wymyślona na potrzeby kultury a i one pojawiają się w baśniach i legendach opowiadanych od lat. to że ktoś lubi Pottera i kręcą go wampiry nie oznacza, że mnie musi ;)

      Usuń
    5. Oczywiście, że nie wszystkim musi się podobać to samo, ale myślałam, że może masz jakiś konkretny ku temu powód :)

      Usuń
    6. Może mam, może nie mam :)

      Usuń
  13. ja mało oglądam seriali, głównie przez pracę przy kompie, potem mnie oczy już bolą i nie mam ochoty na nic paczeć:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się relaksujesz po pracy? :)

      Usuń
    2. słucham muzyki :) to najlepszy relaks:D

      Usuń
    3. tak;p takie chwile dla mnie sam na sam:) a weekend z narzeczonym się eee relaksuje xd

      Usuń
    4. Ja nie umiem leżeć tylko i słuchać muzyki :) Może co innego, gdybym słuchała muzyki wolnej, takiej nie do tańczenia, a ja właśnie lubię szybkie, żywe, energetyczne kawałki :) Jedynym wyjątkiem jest, gdy się opalam - wtedy mogę leżeć i słuchać muzyki :)

      Usuń
  14. PLL oglądałam, ale nie skończyłam, w pewnym momencie zaczęło mnie nudzić, jak dla mnie ciągnęli to już później na siłę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, był taki moment spowolnienia, kiedy już wszystko było mega zagmatwane i naciągane, ale później się rozkręciło na nowo :P

      Usuń
  15. Sporo tego, jednak niestety nie gustuję w serialach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ku Twojemu zdrowiu, nie da się nie zauważyć :) Telewizor to zło :)

      Usuń
  16. Mam duże braki w serialach, bo żadnego z powyższych nie obejrzałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy braki, ja nadrobiłam na kwarantannie :D

      Usuń
  17. ooo, oglądałam ten ostatni! czad! a o pltkarze moja siostra cały czas gada ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plotkarę też lubię, chociaż chyba o tym nie wspominałam xD Szkoda, że nie ma jej na HBO, bo chętnie obejrzałabym ją drugi raz :D

      Usuń
  18. Kiedyś miałem fazę.. teraz mam tylko brak czasu ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce mnie to też czeka, więc chociaż tyle mogłam sobie pofolgować :D

      Usuń
  19. Sporo tego, ale ja przez te kwarantanne też nadrabiałam seriale :-) Ślepnac od świateł bardzo mi sie podobał( lubie takie klimaty), ogladałam tez ale dawno 6 stop pod ziemia i mi osobiśvie przypadł do gustu ( ten grobowo kostniczy klimat do mnie trafił) . I love you, now die - też znam- przerażajac historia. Za to Atlanta's missing and murders mnie zaintrygowało :-)

    Mi udało sie obejrzeć całosc Orange is the new black, animowany F is for family a takze serial Luther, które myśle też może Ci sie spodobać :-)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiła mi się prawdziwa znawyczni :D Ponieważ mam hopla na tym punkcie: uważasz, że Michelle z "I love you, now die" jest winna czy niewinna? :D

      Usuń
  20. Uwielbiam Czystą Krew, ale zakończenie serialu jest straszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie spodziewałam się, że na koniec ona zabije swojego ukochanego, chociaż sama nie wiem czy naprawdę nim był, skoro zmieniała facetów jak rękawiczki...

      Usuń
  21. Brakuje mi niestety czasu na oglądanie seriali. Wieczorkiem oglądam jedynie jeden odcinek Teorii wielkiego podrywu. Przy okazji chętnie obejrzę Perfekcjonistki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więc, by trafiła się okazja, bo czasem warto się trochę zrelaksować przy dobrym serialu :D

      Usuń
  22. Dużo propozycji których nie znam! :) Jedynie Słodkie kłamstewka: Perfekcjonistki widziałam, pamiętam, że mi się podobały, ale nie pamiętam już dokładnie o czym były :P Oglądałam też ślepnąc od świateł, ale na którymś odcinku już go porzuciłam. Jakoś zupełnie nie rozumiem jego fenomenu.. Za dużo przekleństw, no i ogólnie wulgarności, no nieeee :P Bardzo zaciekawił mnie 'Kocham Cię teraz umieraj' - na pewno sprawdzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź sprawdź, bo to dokument, prawdziwa historia, ja do tej pory czuję niedosyt tej historii. Na pewno kiedyś powstanie film fabularny o tej dziewczynie :)
      Wnioskuję, że mamy podobny gust do serialów :)

      Usuń
  23. Koniecznie muszę obejrzeć "Kocham Cię, a teraz umieraj" i "Czysta krew" :) Kojarzę jedynie "Słodkie kłamstewka: Perfekcjonistki" i "Ślepnąc od świateł" :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Metody motywacji i uczenia się z mojego doświadczenia :)

12. "Dlaczego mężczyźni poślabiają zołzy?" Sherry Argov

Październikowa trzecia część projektu denko :)